Jest 1947 rok. Mano Madźra to fikcyjna wioska położona po zachodniej stronie nowo powstałej granicy indyjsko-pakistańskiej. Zamieszkują ją głównie sikhowie i muzułmanie, ale również rodziny hinduskie. Znajduje się tu stacja kolejowa. Rytm życia wyznaczają przejeżdżające pociągi. Przez wiele lat Mano Madźra udaje się zachować pokój i tolerancję, pomimo religijnej i kulturowej różnorodności mieszkańców. Nie dochodzi tu do żadnych poważnych konfliktów, sporów terytorialnych czy waśni na tle etnicznym. Aż pewnego dnia, pod koniec lata, przybywa „pociąg widmo” przepełniony ciałami setek uchodźców, przywożąc wiosce pierwszy posmak koszmaru wojny.
Książka Khushwanta Singha jest arcydziełem indyjskiej powieści realistycznej i pierwszą tego typu publikacją w historii. Autor przeżył podział subkontynentu indyjskiego w sierpniu 1947 roku i był świadkiem dramatycznych wydarzeń towarzyszących tworzeniu się dwóch nowych, niepodległych państw: Indii i Pakistanu. Ponad dziesięć milionów przesiedleńców-uchodźców, co najmniej milion zamordowanych, setki tysięcy okaleczonych, zgwałconych kobiet. Ludzie tracili swój majątek, bliskich, własną tożsamość i życie. Autor porusza tematy niezmiennie w dziejach ludzkości aktualne: zdradę, konflikt interesów osobistych i zbiorowych, miłość wykraczającą poza dozwolone granice, ekstremizm religijny, barbarzyństwo, niemoralność, altruizm i człowieczeństwo. Podział na dwa państwa wciąż jest obecny w pamięci Indusów jako ich własny Holokaust, a jego geopolityczne konsekwencje rzutują na współczesną sytuację na świecie.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego